sobota, 9 lutego 2019

#3 Omlet z masłem orzechowym, bananem i borówką amerykańską

Śniadanie to zdecydowanie mój ulubiony posiłek w ciągu dnia, nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez niego! :) Czy tylko ja tak mam, że kiedy coś sobie wkręcę, to później codziennie męczę konkretne danie? Tak właśnie jest w przypadku omleta, który od dwóch miesięcy prawie codziennie ląduje na moim talerzu :D Konfiguracje i smaki są różne, dzisiaj przedstawiam Wam pomysł na słodką jego wersję, czyli połączenie masła orzechowego z owocami i orzechami. Niebo w gębie! <3

Na omlet potrzebujemy:
- 2 jajka (polecam z wolnego wybiegu)
- 15g mąki owsianej
- 20g płatków owsianych górskich
- 80g chudego twarogu
- pół łyżeczki sody (albo proszku do pieczenia)
- opcjonalnie olejek waniliowy

* zamiast płatków owsianych można dać 30g mąki owsianej, albo same płatki owsiane ; jeżeli lubisz bardziej słodkie do masy można dodać miodu albo innego słodu

Składniki blendujemy, patelnie rozgrzewamy z odrobiną oleju kokosowego (albo bez, zależy jaką masz patelnie;), smażymy pod przykryciem na małym ogniu z jednej i z drugiej strony. Po wylaniu masy na górę można ułożyć np. kilka orzechów włoskich kiedy ciasto jeszcze się nie ścięło ;)

Dodatki:
- masło orzechowe (obecnie używam Sante GO ON)
- banan
- borówka amerykańska (która została zamrożona w sezonie letnim)
- do polania płynny miód i cynamon do posypania (który uwielbiam!)


Dodatki są kwestią gustu albo tego co akurat znajdzie się pod ręką ;) Ten wariant bazuje na twarogu, następnym razem zamieszczę wersję bez twarogu ale za to z innym składnikiem, który lubię dodawać do samej masy ;)






I wersja w pigułce ;)



Po więcej inspiracji zapraszam na instagram
@simplybysaara   ← klik



Wspaniałego weekendu! :)
Saara



wtorek, 5 lutego 2019

#2 Świąteczny, Ognisty Gdańsk - Jarmark Bożonarodzeniowy

Święta już dawno za nami, zima prawie też. Czasy miasta, dróg i parków przykrytych białym puchem przeminęły, kto pamięta te prawdziwe, srogie ale i piękne zimy? To było coś!
Osobiście kocham te poranki kiedy wyglądając przez okno w kuchni, trzymając kubek gorącej kawy widzę zaspy na samochodach. Nie, nie lubię odśnieżać, ale kocham ten widok :) Jeżeli to dzień wolny łapię rękawiczki, czapkę i gnam do lasu, obok którego na szczęście mieszkam. Nie ma nic piękniejszego, ani relaksu bardziej udanego niż ten podczas zimowego spaceru między drzewami w świetle promieni przebijających się przez gałęzie drzew. Ale o tym następnym razem :)

W jedną z niedziel wybrałyśmy się do Gdańska na 'lampki'. Co roku organizowany jest tam Jarmark Bożonarodzeniowy. Co o nim piszą? - "Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy postrzegany jest jako jeden z najpiękniejszych w Polsce. Jego bajkowa, świąteczna atmosfera urzeka mieszkańców Trójmiasta i turystów, którzy w zimowe dni najchętniej czas spędzają właśnie tu. Bo tu jest pięknie i pysznie!". Trzeba przyznać, że jest magicznie. Lampki, ozdoby, karuzela, jest po prosu pięknie! Jeżeli będziecie kiedyś w okresie świątecznym w Trójmieście polecam odwiedzić to cudowne miejsce i poczuć ten klimat <3

Czekałyśmy na śnieg, ale cóż.. marzenie ściętej głowy :) Lampki i zimne ognie musiały wystarczyć. Zrobiłyśmy jednak co w naszej mocy, a efekty znajdziecie poniżej :)













Życzę Wam wspaniałego tygodnia :)
Saara

piątek, 1 lutego 2019

#1 INTRO

Siemanko,

witam Was na moim blogu! Żeby było jasne o co tu chodzi i po co to wszystko, zabawmy się w serię pytań:

1. Kto? - Saara, miło mi Cie poznać ;)
2. Skąd? - Gdynia. Co prawda udało mi się zaliczyć już jakieś 7 przeprowadzek, ale wszystkie na terenie mojego ukochanego miasta. Przysięgam, że nie ma nic lepszego od mieszkania nad morzem, chyba że góry <3
3. Po co? - I tu mogę wymienić kilka tematów dla których blog powstał. Ma mi służyć za:
Książkę kucharską - Jestem wegetarianką i kocham gotować. Uwielbiam eksperymentować w kuchni, a i Wam może przydadzą się niektóre przepisy. Wraz z fotorelacją mam zamiar trzymać je w jednym miejscu, TU! Ps. w większości są fit ;)
Motywację - Jestem uzależniona od ruchu, czy to siłownia, rower, rolki (kocham!), bieganie, długie spacery etc. Nic nie motywuje bardziej jak obserwowanie własnego postępu.
Bibliotekę - W wolnym czasie książki zdecydowanie na tak, a najlepiej w słoneczny dzień na plaży ze słuchawkami w uszach :)
(Foto) Pamiętnik - Tu mam na myśli relację z różnych wydarzeń wyjazdów etc. Kocham góry, z resztą.. kto ich nie kocha? Podróże, koncerty, eventy. Tak jak wspominałam jestem uzależniona od ruchu, wystarczy hasło i pędzę, byleby się działo i było ciekawie :)
4. Nałogi? - Owszem, tatuaże! Ktoś kto powiedział, że uzależniają miał 100% racji! Alkohol ograniczam, jest mi zwyczajnie szkoda treningu na rzecz kilku lampek wina czy piwa ;) Palenie po latach rzuciłam 10.06.2018 - polecam, najlepsze uczucie na świecie ;)
5. Zwierzęta? - Kocham! Od lipca 2016 jest ze mną kicia, którą przygarnęłam ze schroniska. Na tamten moment miała ze 3/4 lata. Określę to jednym słowem, MIŁOŚĆ. Mruczy codziennie, z całego serca: adoptuj nie kupuj <3
6. W wolnym czasie? - Przyjaciele, spacery, aktywność fizyczna, książki, seriale. Wychodzę z założenia, że doba ma za mało dni, a dzień godzin
7. W liczbach? - 28 lat, 172cm wzrostu, 365 dni uśmiechu :)

Tyle o mnie, reszta wyjdzie w praniu ;)

Zbieram się na siłownię, a Was pozostawiam z cudownym Gdańskiem i jego magicznie zimowym, jeszcze świątecznym klimatem :)








Udanego Weekendu! ;)
Saara